• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj przynosi dobre wieści, dwie kreseczki serce pieści 🐝🩷

Ja nie do końca jestem gotowa na starania,lekarze dali zielone światło od razu, gdybym miała podany zastrzyk czy jakiś zabieg to wtedy musiałabym zrobić przerwę,ale niestety nas ta nieudana ciąża za mocno przeorała psychicznie,tyle czasu starań się udało po takim czasie i klops, do tej pory nie mogę tego przeżyć. Nie wiem czy wrócę do starań. Życzę ci z całego serca żeby u ciebie to wszystko szybciej się potoczyło żebyś nie męczyła się tak długo jak ja i życzę Ci wszystkiego co najlepsze
Bardzo Ci dziękuję, ja Tobie również życzę wszystkiego co najlepszego, wyjścia z tej traumy i abyś to przepracowała. Może potrzebujesz wsparcia psychologa ? Trzymam kciuki, abyś kiedyś poczuła się gotowa i zaryzykowała, i żebys wtedy przeżyła “nudna ciaze” i miała upragniony skarb. Przesyłam uściski i jeszcze raz dziękuję za podzielenie się tym trudnym wspomnieniem.
 
reklama
@Paulaxoxo Ja też poproszę o przeniesienie na ławeczkę. Maj odpuścilśmy. Czekamy na wizytę u lekarza, a w sumie to mąż czeka. Ja mam z początkiem czerwca ginekologa żeby sprawdzić jak tam torbiel.
Wrócę do Was w czerwcu po urlopie. Mam za dużo na głowie i ogólnie jakoś tak wenę straciłam. Widząc te pozytywne testy nie czuję się za dobrze ale każdej oczywiście tego życzę! 😭
 
Mam pytanie w zupełnie innym temacie, ale może coś podpowiecie… Mam taki swój wymarzony pierścionek, który kiedyś łudziłam się, że może dostanę jako zaręczynowy. Teraz już wiem, że u nas ślubu nie będzie więc i pierścionka też nie.

Jak bardzo głupia i zdesperowana będę, jeśli sama wydam na pierścionek dla siebie miliony monet? Jest bardzo zwyczajny, ale nie mogę przestać o nim myśleć…
Marzenia są po to aby je spełniać. Kup go . Swoją drogą jeśli twój partner wiedział że podoba się tobie to i bez zaręczyn a w dowód np. Oddania mógł go kupić. Chyba że nie wiedział- to może warto go naprowadzić na ten gest.
Przecież pierścionek nie musi być od razu zareczynowy😊😊😊
 
@Paulaxoxo Ja też poproszę o przeniesienie na ławeczkę. Maj odpuścilśmy. Czekamy na wizytę u lekarza, a w sumie to mąż czeka. Ja mam z początkiem czerwca ginekologa żeby sprawdzić jak tam torbiel.
Wrócę do Was w czerwcu po urlopie. Mam za dużo na głowie i ogólnie jakoś tak wenę straciłam. Widząc te pozytywne testy nie czuję się za dobrze ale każdej oczywiście tego życzę! 😭
Trzymamy za ciebie kciuki. 🫂
Postaraj się pożyc innymi sprawami. To pomoże (oczywiście doskonale wiem że nie da się całkiem nie myśleć po 5 latach leczenia invitro). Ale chociaż trochę się da.
U mnie po niepowodzeniach chyba załączał się tryb awaryjny i samoprzetrwanie bo tonęłam w pracy - nikt nie wiedział jaj bardzo boli jak pojawią się na horyzoncie bobas albo ciężarna- najzwyklejsza zazdrość i żal do całego świata.

Kiedyś uciekłam w modlitwę w intencji powodzenia (jestem wychowana w domu bardzo chrześcijańskim), chyba dwa lata codziennie najpierw cały różaniec a później min. Dwie tajemnice. Później stwierdziłam że dlaczego mi Miałby pomóc- Mam z mężem tylko cywilny i do kościoła sporadycznie zaglądamy (ja byłam wdową a on rozwodnikiem).

Takie tam...
 
Trzymamy za ciebie kciuki. 🫂
Postaraj się pożyc innymi sprawami. To pomoże (oczywiście doskonale wiem że nie da się całkiem nie myśleć po 5 latach leczenia invitro). Ale chociaż trochę się da.
U mnie po niepowodzeniach chyba załączał się tryb awaryjny i samoprzetrwanie bo tonęłam w pracy - nikt nie wiedział jaj bardzo boli jak pojawią się na horyzoncie bobas albo ciężarna- najzwyklejsza zazdrość i żal do całego świata.

Kiedyś uciekłam w modlitwę w intencji powodzenia (jestem wychowana w domu bardzo chrześcijańskim), chyba dwa lata codziennie najpierw cały różaniec a później min. Dwie tajemnice. Później stwierdziłam że dlaczego mi Miałby pomóc- Mam z mężem tylko cywilny i do kościoła sporadycznie zaglądamy (ja byłam wdową a on rozwodnikiem).

Takie tam...
Ale w końcu wymodliłaś, nie zawsze modlitwy wysłuchiwane są tu i teraz. Podziwiam za wytrwałość z różańcem, nowenna pompejańska kojarzysz? Czytałam że pomaga, ale nie byłam na siłach trzykrotnie zmawiać różaniec. Także wow za twoją wytrwałość w modlitwie.
 
Dzień dobry w niedzielę. Wstawiam Wam obiecanego sikańca 😁
 

Załączniki

  • IMG20260510054714.jpg
    IMG20260510054714.jpg
    419,1 KB · Wyświetleń: 69
  • IMG20260510055059.jpg
    IMG20260510055059.jpg
    443,4 KB · Wyświetleń: 68
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry