09.09.08 - wtorek, ok. godziny 18
Siedząc z 2miesięcznym synkiem dostałem sms'a od żony o treści "będę za 20 min" - wyszła na chwilę, na uczelnie - musiała coś załatwić. Po 30 min. słyszałem jedynie karetki, policje, straż - nie wiedziałem co się dzieje, zacząłem dzwonić do żony - martwiłem...