Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
No chyba, że stałe wyrosną zanim zdążą wypaść mleczaki :-D Właśnie wczoraj usunęłyśmy dwie dolne mleczne jedynki - za nimi już w pełni na wierzchu stałe ząbki... Czy nie za długo czekaliśmy? Wolałabym wiedzieć na przyszłość - czy wyrywać mleczaki, jeśli pojawią się stałe zęby?
Moja Juliśka zaczęła jak miała dwa latka. Do dziś uwielbia swój Laufrad i chętnie przesiada się z rowerka z dodatkowymi kółkami (na dwukołowcu jeszcze jeździć nie umie) na tenże wspomniany biegowy :-)
Nie można wybierać dowolnie, i dobrze. Medycyna jest mądrzejsza od obolałej lub bojącej się matki. Cesarka to bardzo poważna operacja brzuszna i nie powinna być elementem wyboru rodzącej tylko lekarza. Choć z drugiej strony - z tymi polskimi lekarzami...
I jeden i drugi sposób mają pewnie swoje plusy i minusy. Ja miałam cesarkę, po 16 godzinach porodu naturalnego miałam 5 cm rozwarcia i nie chciało iść dalej.
Po cesarce ból jest spory - to najzwyklejsza operacja. Z zazdrością patrzyłam na dziewczynę, która rodziła równocześnie ze mną i po kilku...
Ja już w zasadzie od 2-3 miesięcy nie daję papek. Jula lubi gryźć sama - biszkopty, banany, kanapki, z mięskiem też jakoś sobie radzi... A że Julka też ucieka to muszę wymyślać różne akcje - najlepsza jest taka, że mała siedzi w krzesełku (czyli nie ucieknie) i ma w kubeczku kilka łyżeczek. No i...
Julce jakoś Peppa nie podchodzi, zresztą na Teletubisiach mi się dziś strasznie rozpłakała. Ona mało ogląda telewizji, więc chyba nie przyzwyczajona jest...
Chociaż... uwielbia jeden program: Jaka to melodia? Muzyka i taniec - to jest to!!! :-D:-D:-D:tak:;-):-)
U nas z czytaniem jest różnie, natomiast zabawa w pokazywanie jest Julki ulubioną. Zresztą ona sama potrafi zająć się oglądaniem książeczek nawet na 4-5 minut :-)
Maria, witamy na BB :-) Ja myślę, że każde maleństwo ma swój własny rytm. Jedna zaczynają chodzić szybciej, inne później. podobnie jest z mówieniem - nie ma co się martwić - tylko ciągle stymulować: rozmawiać czytać, pokazywać, prosić, żeby dziecko pokazywało - np. zwierzaki w książce... Trzymam...
dziewczyny - któraś wcześniej pisała, o jakiejś maści na taka kaszkę/krostki na rekach (dorosłych :-))... Ptasiorek? Gazelaczek? Mogłybyście mi przypomnieć nazwę?