Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dziewczyny urodziłam dzisiaj o 15:12,o 12:45 przebili mi wody i poszło.Synek zdrowy 3370 gramów,57 cm,10punktów,najgorszy ból w moim życiu ;p.U mnie skurcze objawiały sie tylko tragicznym bólem krzyżowym,zbadali mnie rozwarcie na 5 cm i na potodówke.Teraz leżymy i odpoczywamy :)
Leże,rozwarcie jest już na 4 cm,jak będzie na 5 cm to do porodu,czop mi odszedł w sobotę i to tyle.Kto by się spodziewał,że tyle dotrwam.Tylko najgorzej obawiam się,że przez to,że mam długo rozwarcie wda się jakaś infekcja,ale może będzie dobrze :)
Wczoraj wyszły 2 na ktg,dzisiaj nic.Mnie tak cały czas rwie i ciągnie,że trudno mi powiedzieć czy to są skurcze czy nie.Mówili,że dziecko jest tak nisko,że wystarczy wody przebić i się zacznie,ja już bardzo czuję główke dziecka.
hm,ale jak nic nie było na wkładce to jest ok,gorzej by było jakbyś wkładke miała mokrą.Ja z dwa tygodnie temu jak się dziecko ruszało to miałam uczucie takiego mokra,jakby coś się miało zaraz ze mnie wylać,cały czas sprawdzałam wkładkę,a tam sucho,miałam już schiza na tym punkcie.Teraz też tak...
Ja akurat z mojej lekarki nie jestem zadowolona.Zbagatelizowała to,że mam bakterie i wysoki poziom leukocytów w moczu,wyniki wydawały mi się dziwne,ale myślę jak nic nie mówi to chyba jest w normie.Potem gdy okazało się na wizycie,że mam małe rozwarcie kazała mi się bardziej oszczędzać ale nie...
Ja tak sobie czasem myślę,że to i tak szczęście w nieszczęściu,że możemy mieć nad tym jakąś kontrolę,chociaż nie zawsze,zwolnienie tempa,oszczędny tryb życia.A jak nieraz ciąża przebiega książkowo a tu nagle kobiety rodzą wcześniaki w 27/28 tygodniu ciąży tak niespodziewanie...
Zobaczysz,że Tobie tak samo zleci :) Ja pamiętam siebie 10 tygodni temu jak wyłam i mnie straszyli w szpitalu,że mi zaraz wody odejdą a jakoś dałam radę.Wiem jak się boisz trzymam kciuki żeby było dobrze :)
Mąż jest w pracy i nie bardzo da radę wyjść,dopiero jutro ma z nim być druga osoba która mogłaby go w razie czego zastąpić,ale po 15 ma już być u mnie moja mama,także nie jest zle.
Jestem sama w domu i boję się,że coś zacznie się dziać.Pociesza mnie myśl o świętach,że już będę mieć dziecko przy sobie będę w domu i będzie po wszystkim :)
U mnie moja ginekolog olała,że wyszły mi bakterie w moczu i z posiewu,potem jak trafiłam do szpitala z rozwarciem to się okazało,że mam bakterie podali mi antybiotyk i od ponad 2 miesięcy wszystko ładnie się utrzymuję,a podobno to wina budowy mojej szyjki...
O nie wiedziałam.Jesli liczyc od daty miesiaczki to jest juz 38 tydzien,a jesli o termin obliczony z om gdzie dodaje sie 7 dni to 38 tydzien dopiero zacznie sie w środe :)