Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kochana jak tak czytam co piszesz to czuję że Ty nam promieniejesz :-) Niedługo urlop to wypoczniesz sobie i proszę mi tam za dużo nie myśleć:-) Będzie dobrze, ja to wiem.Ściskam Ciebie mocno i kciuki oczywiście też:-)
Wiesz Sun tak sobie myślę że chyba muszę znaleźć sobie jakąś pracę( chociaż nie jest łatwo). Odblokować się bo mam wrażenie że świruję. Może wtedy nie będę tak dużo myśleć i się nakręcać. Wiesz jak to jest.....
Ja zmieniłam lekarza bo tamten mi nie służył. Chodzę teraz do ginekolog na Zachodniej, ale byłam tam dopiero pierwszy raz. Poczekamy, zobaczymy ;-) A Ty ?
Kochanie, jesteś wielka...Ja cały czas wierzę że nam się uda i wdzięczna jestem losowi że mam moją kochaną mamusię i bliskich przy sobie oraz wspaniałych przyjaciół :-) I to jest najważniejsze że mamy cudownych mężów. Ostatnio jak tak patrzyłam na mojego to jakoś mi się tak zal go zrobiło wiesz...
Jeśli wiara czyni cuda trzeba wierzyć że się uda. Ja też cały czas tak sobie powtarzam :biggrin2:
Pyscku wracaj tu szybko i opowiadaj co się dzieje..:tak:
Sun super nastawienie, pozdrawiam gorąco ;-)
Sun więcej wiary. Ja cały czas trzymam kciuki i mocno wierzę:-)
Witaj Aśka1987, koniecznie zmień lekarza jak z tego nie jesteś zadowolona,no i łykasz kwas foliowy nie ?;-)
Pyscku Ciebie ściskam mocno i głowa do góry...
Kalina ja przechodzę to samo jak dostanę @. Ciągle się denerwuje i tracę nadzieję. Nie raz już sobie wmawiałam że to tylko plamienie itd... No ale my kobietki musimy być silne i wierzyć że w końcu się uda. Razem będzie nam łatwiej ;-)
Fifko kochana, właśnie czytam- zajmie mi to trochę zanim przyswoję sobie. Dzięki wielkie :* Ściskam mocno. Będę o wszystkim informować :-) A jak nie zrozumiem czegoś to będę pytać ;-)
Fifka nie prowadzę wykresu :zawstydzona/y:
Miq kochana jesteś, poprawiłaś mi humor tym zdjęciem- cudnie :-)
Pyscek cały czas trzymam mocno kciuki aby ta @ nie przyszła do Ciebie :-)
Zapytałam o ten femibion bo mojej koleżance lekarz kazał brać. Nie mogła zajść a po tym od razu się udało. Może to tylko zbieg okoliczności....
Ja się trochę martwię o te moje nieregularne cykle. No nic, idę spać bo padam na twarz. Do juterka :)
Rozumiem :-) Wiesz jak ja się na początku bałam jak mąż mnie zabrał po raz pierwszy pod namioty ? Bałam się zasnąć, bałam się iść do łazienki. Później się przełamałam.
Byliśmy też w domku ze znajomymi, w Ustroniu Morskim. Ceny były w granicach 25 zł- 35 zł. Wydaje mi się że to są standardowe...
Jak wrócę dam znać co i jak ;-) Ja też sobie obiecywałam nie testować i się złamałam. Teraz żałuję bo znów test wyszedł negatywny. No ale nie mogłam się powstrzymać...
Na nasionko liczę z całego serduszka. Jejku jak ja bym się cieszyła, tylko tak strasznie boję się zapeszać. Już tyle nieudanych prób.Echhh. A myślicie o wyjeździe pod namioty czy wolicie w domku ?
Jedziemy nad morze pod namioty do Chłapowa. Uwielbiam tam jeździć, ze skarpy są cudowne widoki- zachody i wschody słońca, widać też latarnie morską na Rozewiu. Jak się zasypia słuchać szum fal.Generalnie fajne miejsce, warte polecenia :-)
Witam się wieczornie, weszłam się z wami pożegnać bo jutro już wyjeżdżam na tydzień :-) Nie będę miała dostępu do kompa. Okresu nadal nie mam i mam ogromną nadzieję że nie dostanę go na wyjeździe. Odrzucam takie myśli. Trzeci dzień pobolewa mnie brzuch :crazy: W nocy nie mogłam spać tak...