O, i zajrzałam i patrzę, jak Wasze maluchy rosną. Dopiero co Katrina rodziła "na moich oczach". I bardzo Wam zazdroszczę, bo ja dopiero za 2 miesiące, jajko już znoszę, nie wiem, co ze sobą zrobić, gdzie się podziać, nic mi się nie chce.
A chodzenie i siedzenie niemożliwe, coraz gorzej z...