Niby lepiej jak kupi więcej,ale mój maż jest taki, że jakbym to ja tyle kupiła to by zaraz gadanina była jak u starej baby.
Nie rozumiem tego.
A co do sąsiadów to tylko o to mogę poprosić, bo jak chciałam moją Alicje podrzucić to niestety nie, ale dobry i ten chlebek jak mi kupią.