Jak facet nie może zostać z żoną na oddziale (bo zamknięty, proszę przyjść w godzinach odwiedzin) i mówią, że na pewno nie urodzi, babka ma przeczucie, że jednak coś będzie (tak jak u niektórych z was, odsyłają, a za 1,5h z powrotem na porodówce), a do domu 30 km, czyli minimum 30 min jazdy...