• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2012

krupka dzięki Ci kochana za te słowa ...

kurde - ja się chyba po prostu boję .... chyba na pewno :szok:

hmm... prawda jest taka, ze urodzic musisz, a matka natura jak wiemy lubi czasem coś schrzanić (np. spoźnic się z akcją porodową, przez co dziecko jest potem za duze, aby urodzić), wiec moze jednak zaufaj trochę lekarzom, czy poloznej - jak masz swoją, to poszłabym bez zastanowienia. Są lagodniejsze i bardziej naturalne metody wywołania, anizeli oxy, takze jak Ci powiedziala, ze kroplówki nie bedzie, to nie bedzie (zreszta bez lekarza i tak nie mogłaby jej podac). Idź i urodź w koncu, bo nam tu do marca sie nie rozdwoisz :-D
 
reklama
super

Gosia w szpit rodzi albo juz urodzila
aninaaa ma skurcze wiec pewnie cos sie ruszy
Alka jutro badz w nd

zostane sama jak palec....

:-(
 
A my mieliśmy "przygodę".

Strzyga trzymała Tymka gołego, czekającego na kąpiel. Już go miałem wziąć od niej, wyciągałem ręce...

... i kichnął!

Straty: obsrany dywan z odciśniętym śladem mojej stopy i Strzyga musiała się przebrać.
 
Ostatnia edycja:
z tym obranym dywanem nie bardzo wiem o co chodzi...

Alka, jeszcze co do anonimowosci - tam jest kilka oddziałów polozniczych, ja byłam na 3-im i było koło 30 łóżek, wiec nie tak znów duzo :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry