Byliśmy z małym u babci w Bielsku. Ja także rodziłam w Cieszynie, a lekarz, który mnie prowadził to Tatar. Ja akurat nie mam dobrych wspomnień z Cieszyna, ale raczej z powodu tego, że nie wszystko szło tak jak miało być, więc z każdego szpitala pewnie miałabym złe wspomnienia he he :)