reklama

Mamy z Cieszyna i okolic:)

klaudia_mama to dostatek Michałów :-D
Ja chodzę do Joanny Swakoń i bardzo bym chciała żeby to ona odbierała poród a małej chyba damy na imię Magdzia albo Ania, Joanna u mojego męża odpada - powód- piszę się Joanna a mówi Asia ;-)
 
reklama
Byliśmy z małym u babci w Bielsku. Ja także rodziłam w Cieszynie, a lekarz, który mnie prowadził to Tatar. Ja akurat nie mam dobrych wspomnień z Cieszyna, ale raczej z powodu tego, że nie wszystko szło tak jak miało być, więc z każdego szpitala pewnie miałabym złe wspomnienia he he :)
 
Heh, skąd ja to znam! Usiąść przy komputerze jak Staszko nie spi to kurcze graniczy z cudem :-D
A mrozy troche odpuszczają - tyle tylko, ze w nocy ma byc śnieg! :-) Ja się cieszę, bo może sanki uskutecznimy :-D
 
Przy tej pogodzie to chyba chyba norma, ja siedzę prawie cały czas w domu, jeśli muszę wyjść to się dobrze ubieram a też coś mnie w nosie kręci ale to może też być z suchego powietrza, u nas w okresie grzewczym zawsze wiszą nawilżacze na kaloryferach albo wieczorem chociaż mokry ręcznik zawiesić i od razu lepiej się oddycha i śluzówka się tak bardzo nie wysusza
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry