A ZZo owszem jest tam bezpłatne i to mnie skusiło aby tam rodzić...Pojechałam do szpitala ze skurczami co 4 minuty o 19.30 5 lutego 2010, zanim przyjeli mnie na oddział minęła godzina musiałam odczekac swoje. Badanie, usg wypełnianie papierków kolejna godzian, dopiero później sala przedporodowa...