Dalsza cześć wypowiedzi
No okej, też nie jestem zwolenniczką napychania siebie i dziecka fast-foodami, słodyczami i innym śmieciowym jedzeniem. Ale nie widzę problemu w tym, że raz na kilka miesięcy zjem hamburgera z maca, bo akurat mam na niego ochotę. I nie mam zamiaru odmawiać dziecku...