Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Witam, dawno tu nie zaglądałam ale teraz mam powód w środę byłam u swojej gin i oświadczyła że jestem w ciąży... poprostu jestem najszczęśliwsza na świecie teraz wiem że marzenia się spełniają :tak: narazie wie tylko mój mąż i siostra bo jest dla mnie moją najlepszą psiapsiuła :tak: czekam na...
kathrienne - Dopóki wzajemnie się wspieracie będzie dobrze... w końcu na pewno się uda i będziesz mogła uściskać swoje wymarzone maleństwo :P nie można dać się zwariować... tak samo jak mąż jest dla Ciebie wsparciem a Ty dla niego na pewno wam się w końcu powiedzie i będziecie najlepszymi...
Ja też robiłam kiedyś ten bobo test i też mi taki wyszedł ale nic nie było... tych testów najlepiej unikać bo oszukują lepiej zainwestować i kupić jakiś inny serio...
Antolek szczerze mówiąc nie wiem jaki straszny ból przeżywasz, ale ja też niedawno straciłam mojego aniołka... byłam w szpitalu lekarze zapewniali że wszystko jest w porządku i wróciłam do domu po dwóch dniach koniec mojego szczęścia... też się obwiniałam że może gdybym nie zrobiła tego czy...
Może masz racje, ale jak próbowałam mamie powiedzieć co mnie drażni to jak grochem o ścianę... jeszcze teraz ciągle jak na złość spotykam moje koleżanki z klasy z brzuszkami... no ale coż życzę im szczęścia przez łzy... dobrze że chociaż im się udało... mąż cały czas mi powtarza że będzie dobrze...
może masz rację ale niestety czuję że Ci którzy nie wiedzą jak to jest a tylko o tym słyszeli że to takie proste i łatwe nie zrozumieją albo nie chcą tego bo tak łatwiej a ja chce mówić o tym chcę poprostu normalna jedynie siostra o tym czytała i powiedziała mi że jej koleżanki ze szkoły też...
dobrze trafiłaś z tym ,,trędowata" bo tak właśnie się czuje gdziekolwiek się nie pojawię... od czasu zabiegu prawie nigdzie gdzie wiedzą o mojej sytuacji się nie pokazuję bo po prostu widzę reakcję i aż nie mam chęci nigdzie się pokazywać nawet mój tata jak do mojego męża po coś przyjeżdża i...
Szczerze mówiąc bardzo bilo mnie to jak niektórzy do tego podchodzą ja najchętniej schowałabym się gdzieś w kącie i przepłakała swój ból a np moja mama pocieszyła mnie mówiąc ,, to był tylko zarodek takie nic..." sama tego nie doświadczyła a chciała mnie pouczać... oczywiście teraz to jest temat...
Byłam w 8 tc i niestety po tygodniu pobytu w szpitalu gdzie zapewnianiali mnie że wszystko jest w porządku wróciłam do domu i dwa dni potem kiedy spałam poczułam okropny ból i ciepło jak wstałam było już po maleństwie jednak pojechałam z mężem na pogotowie a tam lekarka powiedziała że już...
Trzeba się pogodzić widocznie tak miało być... cały czas myśleć i zwariować to nie pomoże a wręcz przeciwnie zadręczanie się nic nie pomoże może trochę ukoi ból ale lepsza jest rozmowa z najbliższymi a nie duszenie w sobie uczuć lepiej nawet wykrzyczeć swój ból... wiem po sobie mój aniołek jest...
Jedyne co mnie jak narazie pociesza to mój synuś który choc niewiele rozumie to jak może pociesza żeby mama smutna nie była i mąż który stara się być przy mnie i wspierać ale ten ból jest nie do zniesienia i te reklamy z uśmiechniętymi maluchami te półki sklepowe z artykułami dziecięcymi... za...
Witam, szukam ukojenia mojego cierpienia i jak patrzę na to forum to tak jakbym czytała swoją historię... wydawało mi się że tylko mąż mnie rozumie kiedy tego pechowego 13.03.2013 straciłam moje maleństwo :( tak bardzo się z niego cieszyłam bo mam 3 letniego synka i tak bardzo chciałam...
Witam, ja niestety mam też swojego Aniołka :( tak bardzo ucieszyłam się kiedy po USG na które skierowała mnie moja gin okazało się że moje maleństwo ma 5 tyg... kiedy oświadczyłam mężowi nie wiedział sam co ze sobą zrobić a mój 3 letni synek ciągle powtarzał że będzie siostrzyczka... wszyscy się...