No troszkę dogoniłam ;)
Widzę, że piszecie o metodach wychowawczych cóż ja uważam, że bezstresowym wychowaniem to można delikwenta na surowych rodziców wychować. Zgadzam się z * Żelką *, że dziecko musi mieć wyznaczone granice i rodzic musi być nieubłagany, ale czasem przy dużych wyskokach Julki...