My tez mieszkamy na swoim z kredytem:-)dwupokojowe mieszkanko, nie za duże ale jak to powiedziała moja koleżanka " nie przeliczaj szczęścia na metry" ;-) mamy za to przecudownych sąsiadów, bardzo często całe piętro się spotyka, razem gotujemy, gramy w gry i gadamy bez końca :-)