Witam Was po bardzo dlugiej nieobecności. Nie miałam kiedy tu pisac, bo po pracy odbieralam córkę z przedszkola, potem hasanie na dworzu, kolacja, kapiel i zasypialam praktycznie razem z córką. Teraz już na ZL, w sumie glupia bylam, ze tak dlugo pracowałam. Gdy tylko powiedzialam, że nie mam juz...