Witaj Oluska, gratuluję.
Gwiazdeczko..ja tez bym polegiwala i załatwiła sobie progesteron.. Nie ryzykowalabym tak..
Obudziłam się o 6 i klapa a mlody spal do 9.. Za to chatę juz ogarnelam, moj się bawi tomoge was nadrobic.
Ivi, ostatnio pytalam, czy nie zalozylabys wątku odnośnie naturalnych metod leczenia, każda mogłaby dawac swoje sposoby, choc lepuej bez komentarzy by się syf nie narobił. Takue rady mogą być dość pomocne. I ja sama teraz zapytam co na katar prócz soku z cebuli? Mam inhalator niezgorszy no ale to mi nie wystarczy..czuje, ze z zatok idzie.. Mlody tez coś pokichuje ech..
Dziewczyny, macie mdłości czy wymioty zaraz jak się obudzicie czy po chwili dopiero lub jakimś czasie? Może to głupie ale nie chce panikować bo u mnie coś chyba zelzalo.. Boje się kwietnia i obecnego okresu jak szalona bo w tym samym czasie straciłam moja pierwsza kruszynke.. Oczywiście mysle pozytywnie, ze Aniolek wybrał sobie obecny czas na przyjście itp ale każdy ma chwile zwątpienia..
Aob czekam na relacje!!