Po tylu latach... Płaczu, nerwów , zwątpienia, smutku i oczekiwania na pozytywny test ale też wiary i nadziei.. choć różne miałam myśli to chyba już jestem silniejsza ... Teraz już wiem że się uda ! Mój ukochany mąż nigdy nie stracił nadziei ... On wierzy ,że wkoncu się musi udać...
Przecież...