Ja raczej będę rodzić sama, mąż nie bardzo chce. Oczywiście jak bym go zmusiła to by tam był, ale przeciez nie o to chodzi, by zmuszać. Poza tym, gdyby miał być przy porodzie to tylko przy mojej głowie, z zakazem zaglądania w strategiczne miejsce... Widok krwi, nacięcia, szycia, albo (czego się...