Dziewczyny, jak to niewiele nam trzeba, żeby zacząć główkować, czy wszystko jest ok ;) Mam podobnie. Przed wizytą u ginki martwiło mnie ciągnięcie w dole brzucha, nacisk na pęcherz, do tego stopnia, że na wizytę szłam sparaliżowana strachem i myśląca o najgorszym. Okazało się, że wszystko ok, po...