Masz racje ale jak ktos (przyklad moja mama) uslyszy jakies imie to odrazu krytykuje. Uwierz mi... Ma specyficzny charakter, to jakos odechciewa mi sie danego imienia. Eh... Juz sama nie wiem. Nie chce zadnej Marysi, Hani, Zosi ani Julki ale tez nie chce zbyt wymyslac zeby dziecko nie bylo...