Tak, też myślę żebyś poczekała do ukończenia roku :) i wtedy stopniowo odstawiać, rezygnować z karmienia dziennego, nocnego, cierpliwie. Im później, tym gorzej :) Ja jak odstawiałam, to najgorzej było z odstawianiem do usypiania na noc, no krzyk niemiłosierny... Trwało trochę, ale się...