A ja was zaskoczę, bo moja normalna temperatura ciała to 35-35,5 [emoji3] Teraz mam około 36-36,5. Także każdy ma inaczej. A jeżeli chodzi o mierzenie temperatury w pochwie, to tez mierzę codziennie, cały cykl o tej samej godzinie i dzisiaj miałam spadek o 0,2 i właśnie dlatego trochę się martwię.