Zgadzam się, ale skoro dziecko ma taka budowę żołądka, ze potrzebuje czasu, aby żołądek, zwieracz i przełyk „podrósł” i się ładnie pozamykał, to chyba logiczne, ze lepiej zagęszczać i poczekać, aż np, zwieracz się domknie, lub przełyk nad przepona się wydłuży, bo przecież nikt nie będzie...