Powiem wam że w pierwszej ciąży nic nie kupowałam bo babcie, mamusie ciągle "nie kupuj jeszcze jest czas,, a młoda urodziła się przed samymi świętami a w święta wypisali nas do domu. Dobrze że przemyciłam kilka ubranek bo by chyba na golasa że szpitala wracała. Mąż jeździł sam na zakupy dla...