reklama

Majóweczki 2020

reklama
Ja przeziębiona, leżę w łóżku i bolem głowy i zatkanym nosem. A zaraz listopadowy weekend. Czy wasi mężczyźni byli z Wami na USG prenatalnym albo się wybieraja?
Mój mąż niestety ma 1 zm, więc idę sama.
Siedzę przed gabinetem! Trzymajcie kciuki :D
Trzymam kciuki!


I dzień dobry, u mnie od rana wizyta z córką u lekarza, kaszle mi strasznie i byliśmy sprawdzić. Do końca tygodnia zostaje w domu :) zaraz młodszą trzeba odebrać z przedszkola i po buty do sklepu, zimno się zrobiło, trzeba dzieciaki zaopatrzyć [emoji4][emoji847] miłego dnia :)
 
Ja tez niespecjalnie chce by mąż ze mną chodził na usg. Do tej pory mi się udawało ale coraz częściej pyta. Może na prenatalne go zabiorę jeśli można:) jakoś mnie takie rzeczy krępują.
Zawsze go lekarz moze poprosic na chwile w odpowiednim momencie zeby zobaczyl sobie na ekranie.
Nie przejmuj sie, najwyazniejsze zebys ty sie czula komfortowo i nie ma co sie porownywac do innych
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry