W poniedziałek miałam wizytę, we wtorek rano na patologie mnie przyjeli, miałam nadzieję, ze dwa dni poleże, a o 16 wzięli mnie na porodówkę. Ale było dużo kiepskich parametrów. O 3.30 Młody się wyklul. Urodził się sn, choć zestaw do cc czekał gotowy.
Najgorzej tak samemu siedzieć, mąż nie...