Tez przez to przechodzę. Niby wszystko jest okej, ale jak się nakręce, bo coś np mnie zakłuje to jak dziś, nie śpię do 5. Bo później się stresuje tym, że się stresuje i przecież nie można 😅 Też jestem po jednej stracie i jakoś ciągle mi to w głowie siedzi. Pocieszam się, że matki w ciazy czasem...