Jakbym czytała o swojej córce, aktualnie ma 6 tygodni, od 2 zmagamy się z kupkami i prawdopodobnie kolkami. Gazy, wzdęcia, ciągły płacz, nawet po kilka godzin przerywany kilkoma minutami na piersi i króciutką drzemką. Jedyne co mnie pociesza, to fakt, że w końcu po kilku godzinach płaczu zasypia...