Gratulacje. Jak dziewczyny napisaly, trzeba sie nastawic, ze wszystko bedzie dobrze. Jak narazie nic niepokojacego sie nie dzieje. Do okolo 5-6 tygodnia nie mialam zadnych objawow, a teraz mdlosci, bolace piersi i problemy z pecherzem.
A propo pecherza, czy ktoras z was zmagala sie z pecherzem...