Ja też bardziej doceniam każdą chwilę z synem odkąd straciliśmy drugie maleństwo. Tak to była zbiorowa msza, dosłownie 4 rodziny, taka ceremonia, ksiądz naprawde z sercem mówił o tych istotkach, pokropił i poprowadzil nas na cmentarz.
Co do widoku..tak to zostanie z Nami do końca..ja codziennie...