A wiesz.. w pierwszej ciazy, zagronej z krwiakiem, na zwolnieniu od początku ( choć nie chciałam ), w dniu kiedy dowiedziałam się że moje dziecko nie żyje, rano zauważyłam jakby krwawe ślady na wkładce, ale myślałam, że może cis mi sie wydaje, pojechałam do pracy, bo akurat miałam cos pilnego...