W prowadzeniu samochodu chyba najważniejsze, zeby przełamać strach. Ja w lipcu miałam wypadek, kobieta wyjechała mi, wymusiła pierwszeństwa i pech chciał, że skasowała mi samochód całkowicie, a byłam 200km od domu. Miałam trochę stresu i nerwów, przy tym troszkę w szoku byłam😅 ale dostalam...