To prawda! Rozumiem Cię w 100 procentach. Ja też się dłuższa chwilę starałam, dookoła wszystkim się udawało, a nam jak się udało zobaczyć dwie kreski to niestety radość trwała chwilę. Ale po pół roku i wielkim strachu przez większość ciąży, został mi miesiąc do poznania na żywo mojej córeczki...