No i u mnie problem polega na tym, że ja nie wymiotuję, nie mam nudności tylko zwyczajnie mięso mnie odczuca, nie smakuje, rośnie w buzi. To jest dziwne, ale zaczęło mi się to już po covidzie 1.5 roku temu, że mięso mi nie smakowało, ale jakoś tam wchodziło a teraz nie ma opcji. Narzeczony jest...