CzekamyUff. Jeszcze 40 minut.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
CzekamyUff. Jeszcze 40 minut.
Jesteś dzielnaWtorek/środa jeśli wyniki nadal będą dobrze spadać.
No ja chciałam zrobic przyjemność córkom bo niestety wiecznie mnie w domu nie ma z racji pracy,to zrobiłam że teraz płaczą w domu
Basen to już chyba tylko żeby stopy pomoczyć choć i to nie koniecznie.
Nawet nie ryzykuj jeśli pęcherz skłonny do infekcji.
Ja w poprzednich ciążach nigdy nie miałam problemów z pęcherzem więc nie brałam pod uwagę że to dziadostwo może się na basenie przyplątać
Jedyny plus jest tylko taki że pozadnie odpoczęłami codziennie widzę groszka bo sprawdzają czy z ciążą wszystko ok,czy antybiotyk nie wpływa źle na ciążę. Pod tym względem czuje się bardzo zaopiekowana.
Na przełomie listopada/grudnia będę się stawiać do szpitala na wymianę wewnętrznego cewnika zeby starczył do porodu. Ale to myślę w dniu wypisu sie więcej dowiem.
Za wizytujące 3mam kciuki,a po wizytowym gratuluje![]()
DziekiJesteś dzielna![]()
Mam to samo.. jeśli chodzi o mięso . Staram się jeść ze tak powiem na sile chociaz troszeczkę żeby zjeść . Dziś spaghetti zjadłam bo zjadłam w sumie mięso zostało na dnie miski to wybrałam makaron a resztę do garka mąż się nie brzydzi wiec nie musiałam wyrzucaćDziewczyny, chyba mam głupie pytanie. Mam bardzo duży problem z mięsem i w ogóle białkiem zwierzęcym. Czy macie jakieś sposoby na to? Coś można suplementowac? Wpadłam na pomysł odżywki białkowej, ale nie można. Na sama myśl o mięsie, jajkach itp. Jest mi nie dobrze.
No to masz szczęście . Musisz czekać ale liczymy ze jest wszystko w porządku i ty tez tak myślWizyta przełożona na środę. Bo doktor musiał jechać odebrać poród![]()
mnie też trochę odrzuca od mięsa . Nie koniecznie musisz mieć złe wyniki nie jedząc go . Moje dzieci to wegetarianie i prawie weganieDziewczyny, chyba mam głupie pytanie. Mam bardzo duży problem z mięsem i w ogóle białkiem zwierzęcym. Czy macie jakieś sposoby na to? Coś można suplementowac? Wpadłam na pomysł odżywki białkowej, ale nie można. Na sama myśl o mięsie, jajkach itp. Jest mi nie dobrze.
moja córeczka po wyjściu ze szpitala miała bakterie e coli, a była noworodkiem przez co miała żółtaczkę trzy miesiące . Pomógł antybiotyk i było już dobrze,ale też trochę walczyliśmy . PowodzeniaJesteś dzielna![]()
Mi to totalnie nie przejdzie przez gardło. Pojechaliśmy na grilla do restauracji tydzień temu (zawsze lubilam) I skończyło się, że prawie zwymiotowałam, więc zjadłam frytki z ogórkiem malosolnym. Narzeczony wyzywa bo wyczytał, że musi być do rozwoju dziecka a ja totalnie nie wiem już co mam zrobić. Nieraz zjem bułkę z szynką, ale muszę mieć dzień i cienko pokrojoną, więc to mi nic nie usupelni. Aż nie chce mi się jeździć do tesciow, bo oni mi żyć nie dadzą jak zobaczą, że nie jem. Wydaje mi się, że nie mam siły na nic bo nie jem tłuszczy i białka. Głównie to owoce, platki z jogurtem i slodyczeSzczerze mówiąc mam ten sam problem. Mięso zupełnie odpada, wędliny, kiełbasy, nic kompletnie. Sprawdź czy w twoim kompleksie witamin są witaminy z grupy B, bo to one w dużej mierze zniknęły z diety. Dodatkowo tłuszcz i białko, ale tego nie uzupełnimy inaczej niż jedząc mięso... Może przemycać te produkty jako składniki dań, jakichś zapiekanek, makaronów czy coś?