Ja robię prenatalne w 12+1 u lekarza prowadzącego, bo ma uprawnienia. Ale to prywatnie. W moim mieście na NFZ nie ma już nigdzie miejsc, także skierowanie mogę sobie jedynie na pamiątkę zostawić. I tak to wygląda, że niby nam przysługuje, a jest jak jest.
W piątek idę na badania krwi, w tym...