Cześć dziewczyny. Wróciłam po 8-ej do domu, bo dzieci zawiozłam do przedszkola, zjadłam, ogarnęłam kuchnie i po 9-tej jak się położyłam, to 13:10 na nogach. Nie chce mi się wstawać, ale muszę, bo po 14-tej po dzieci jadę. Rano mróz, teraz ciepło. Nie wiadomo jak dzievi ubierać do przedszkola...