Dziewczyny, przepraszam, nie miałam już siły wczoraj pisać. Pewnie mnie zlinczujecie, ale powtórzyłam betę, przyrost niecałe 5%, choć i tak beta jest bardzo wysoka. Ale wiadomo, nie to się liczy. Beczałam już jak wchodziłam do gabinetu. Serduszko bije, ale słabo, tylko 106 uderzeń na minutę. A...