na początku było marzenie... moje dzieci dorosłe, on nigdy nie usłyszał "tato". Spotkaliśmy się 3 lata temu - "kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością" - on tuż po trzydziestce, ja nawet bliżej czterdziestu, zmęczeni samotnością, spragnieni ciepła. Udało się, po dwóch latach wspólnego...