Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
zyrraffka ale z Ciebie śliczna dziewczyna i dzieciaczki masz cudowne :)
Kasiulka_1980 Hania faktycznie na przedszkolaka wygląda ... śliczna jest :)
ale fajnie tak .. co? ... wszystkiego naj naj :)
Jak przeczytałam że krwawisz to aż zamarłam ... ale cieszę się że wszystko dobrze ... oby tak...
Jakie ładne te Wasze dzieciaczki :)
U Olisia nic na razie nie schodzi a starsi ściągali sobie w kąpieli jak mieli około 3-4 lat :)
straszne to :(
hahahahahahahahahhahahahhaaa :-D
U mnie na takie choróbsko to działa tylko herbata z wyciśniętą połową cytryny i
dwiema czubatymi łyżeczkami...
Pamiętacie mnie jeszcze? :)
Długo nie zaglądałam bo jakoś weny zabrakło ... wybaczycie? :-)
Ogromne Gratulacje dla ciężarówek :)
milusia piękna z Was para ... :)
łał ale super.. muchy już łapie? :)
Może jak masz obawy to powtórz betę?
Trzymam kciuki aby było wszystko dobrze...
Oli nie siusia i nie kupka w majty już chyba od maja ... u nas jakoś szybko poszło..
Zdjęłam pampka i powiedziałam że robi się na ubikację jak mama i tata (kupiliśmy nakładkę na sedes ze stopniem)
i tylko parę razy zrobił w galotki siusiu a kupe to może z 1 raz :)
Trzymaj się kochana bo już...
Jak to zwapnienie w mózgu :szok:
Zdrówka kochana i trzymam kciuki za szybciutki powrót do zdrowia ...
Przytulam ... leż i to plackiem jak trzeba...:angry:
GRATULACJE !!! :)
Asiu przeczytałam całą Waszą historie i w niektórych momentach płakałam razem z Tobą...
Teraz GRATULUJĘ Ci córeczki i życzę aby rosła zdrowo...
A dla Paulinki zapaliłam wirtualny znicz
czuwaj Aniołku nad swoją rodziną ...
Ale super... i fajnie że będziesz mieć parkę :-) ale jak to się mówi najważniejsze
aby zdrowe było :)
Robiłaś testy pappa ? czy jakoś to tam się pisze :sorry:
No dobra napisze jeszcze raz :)
Dowiedziałam się dopiero od ciebie ale i tak intuicyjnie mierzyłam "tam" ;)
no i tak mam 37,2...37,5...
Ale to pewnie na tym etapie to i tak nic nie mówi tylko trzeba czekać do spodziewanej @ :)
U mnie psiaki są ale tylko psiaki ... :crazy:
Kasiulka musisz "to" przezwyciężyć i psychicznie musisz być silna...trzymam kciuki aby wszystko poszło dobrze...
Śliczna jesteś :)
Ja też zawsze mam problem z kupieniem Młodemu butów bo szukam ze skóry miękką podeszwą i żeby dobrze piętkę...
Aż spojrzałam na mapę gdzie mieszkasz ale to kawał drogi ode mnie ...buuuu
Byłam dzisiaj z Młodym w lesie bo jak wspominałam mam pod nosem i no rzesz nawet jednego nie znalazłam...:baffled:
Milusia...
Dzisiaj ślub Wasz, Państwo młodzi,
W takim dniu się zawsze godzi.
Życzyć szczęścia dni...
Żyrafka pamiętaj po burzy zawsze wychodzi słońce...
Ja z moim też miałam ciężkie dni ale powoli jakoś się zaczyna układać, musiał jak to się mówi obuchem dostać w łeb :rofl2:
Macie fajne dzieciaczki i przecież musi się ułożyć...co nie?
Potrzebuję aby mnie ktoś uświadomił :zawstydzona/y:
Jak mierzy się temperaturę aby określić czy są dni płodne to gdzie ją się mierzy?
Pod pachą czy gdzieś indziej?
Wiem że może to pytanie głupie co dla niektórych ale naprawdę nie wiem :-p