Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Taaak daaawno nas tu nie było, a tu już takie duże bombelki wyrosły :tak: Przyznam się że każdego malucha mam ochotę schrupać :szok: Dawać mi je! :D
A tu moja Laurka :)
Dzięki dziewczyny, trochę mnie uspokoiłyście :)
A dzisiaj mi ginka powiedziała, że skurcze to twardnienie i ciągnięcie brzucha w dół oraz ból w krzyżu, czyli nic TAM nie boli? :confused:
monia dziękuję :) trzeba sobie jakoś radzić..
Moja następna fota to chyba będzie zrobiona w szybie samochodowej w drodze na porodówkę :-)
Kademi super piłeczka, mam nadzieję że na wizycie same dobre wiadomości były ;-)
annaoj - a który to już tydzień u Ciebie? 31-32? Moja teraz (w 31) niecałe 1300g... Chyba za mało w takim razie :baffled:
Dobre wieści, ale do tej pory byłam zapewniana, że to dziewczynka.. :-p A kolejna wizyta za miesiąc, na kase chorych oczywiście;)
Ja po dzisiejszej wizycie :) Pochwalę się, że dzidzia ładnie rośnie, jedyne co nie pasowało lekarce to mały nosek (ja też za dużego nie mam). Aaa i się dowiedziałam że "to chyba będzie chłopak, ale głowy sobie nie dam uciąć", do tej pory zapewniała mnie że dziewczynka. Chyba muszę wybrać się...
U mnie chyba też już główką w dół ułożona :) Tego mi nie powiedziano, ale się domyśliłam, jak na usg sprawdzałyśmy wymiary główki to na samym dole, a "czy coś czasem nie wyskoczyło między nóżkami" na górze :-) martwię się jedynie tym, że mała chyba za mało waży (w 26tc 774g)
Świeetne brzuszki :) A myślałam że to mi się za dużo zjadło i za wcześnie cokolwiek widać :D Postaram się jutro zrobić zdjęcie i pochwalić swoim brzucholem :)