reklama

nasza waga i wymiary

reklama
annaoj aż tak źle na tym jedzeniu?? nie cierpię szpitali m.in. za jedzenie. śmierdzi wszystko, jakby dwa dni leżało pod przykryciem :dry:
ja mam cały czas magiczną 9 na plusie. usłyszałam ostatnio że schudłam. podobno buzia mi schudła i wogóle. mała rośnie i pewnei zjada to co mi się odłożyło. a ja fakt... jak jest ciepło to dużo mniej jem. a jak już to owoce i warzywa.
 
Monia właśnie nie. Obiadki całkiem znośne, byłam mile zaskoczona, bo takie pod mamy karmiące, śniadania i kolacje różnie, ale B mi przywiózł szyneczkę, serek i było git. Myślę, że może zgubiłam coś, bo jak człowiek leży to mu się nie bardzo jeść chce, więc najwyżej jabłko albo banan, a w domu jak w ruchu byłam to więcej jadłam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry