Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
tak jak pisałam, są różne normy w zależnosci od województwa i również niektóre Panie mają zalecenie mierzyć 2 h po posiłku, a nie 1 h :-)
i to wszystko w cukrzycy ciężarnych.
Eda, miałam to samo i to mnie uratowało : odciaganie pokarmu laktatorem, co 2,5h najpierw kazdy cyc po 7 min, potem po 5 i na koniec po 3 czyli razem 30 min non stop odciagac nawet jak nic nie leci, w taki sposób dajemy organizmowi znac ze musi produkowac więcej mleczkapomeczyłam sie tak dwa...
ja też tylko laktatoruje bo Polcia dostaje spazmów jak widzi moje cycki:happy2: nawet ją z mężem straszymy, ze będzie karny cyc jak się nie uspokoi :-)
na laktacje moim złotym środkiem stało sie odciaganie pokarmu laktatorem, co 2,5h najpierw kazdy cyc po 7 min, potem po 5 i na koniec po 3 czyli razem 30 min non stop:nerd: odciagac nawet jak nic nie leci, w taki sposób dajemy organizmowi znac ze usi produkowac więcej mleczka;-)pomeczyłam sie...
Gosia83pe-mam dokładnie tak samo! już nawet nie jem tylko zre słodycze:-Dcukry mierzyłam ale wszystko ok więc dałam sobie spokój.
u mnie na oddziale babka miała niezdiagnozowaną cukrzycę i bobas tez zdrowy
o! mandarynki to ja jadłam bez opamiętania przez ostatnie 5 tygodni i cukier po nich był ok :-) podjadałam miedzy posiłkai czasem po 4 na raz ale lekarzowi sie nie przyznawałam :no:
hej Dziewczynki! jesteśmy już w domku z Polcią, jest zdrowiutka, jako jedyna wyszła w 4 dobie po cc do domu. Chciałam Wam tylko napisać żebyście przestały się głodzić i liczyć te głupie ketony:happy: traktowałam dietę z lekki przymrużeniem oka, pieklam dużo ciast i wcinałam zagryzając warzywami...
ja bym Ci Basiu pozwoliła wypić :-D a jak pytałam mojego dr to powiedział zeby pić jak najmniej... boje się cewnika i innych paści szpitalnych a do cesarki to chyba zn.podpajęczynówkowe..
torby nie pakowałam wczesniej bo sobie wkręciłam ze jak spakuje to zaraz coś sie zacznie dziać :D
ja ysle, że to jak z roztworem, i więcej wody doday do koncentratu ty bedzie iał słabsze działanie i mniejsze stezenie... a warzywa to chyba dla nas taka woda co rozcieńcza cukier czyli zmniejsza stezenie we krwi :-D nie wiem ... musiałam sobie to wmówic zebey zjesc zabronione rzeczy:-)
katherinne, trzyam kciuki i czekam na wynik , a co do kropli krwi to ja zawsze wyciskam bo sie boje tak mocno nakłuwać :-D mam zbyt silny instynkt samozachowawczy:eek: