mimo ze mieszkam na polnocy to jakas nie jest zle , nie liczac pogody , sa dzieciaki to jest zajecie, wszedzie da sie zyc , tam gdsie praca, gdzie ktos bliski, a jak mowi moja babcia , na zachod to by piechota szla , bo zachodzie lzej sie zyje niz w pl, i to akurat prawda, na szczescie szybko...