Alza jakoś ostatnio się nie udzielam, rozleniwiona jestem po lekach. Ostatni tydzień spędziliśmy w szpitalu bo na ktg wyszły porządne skurcze. Nastraszyli mnie porodem przedwczesnym, nafaszerowali lekami, skurcze się wyciszyły, szyjka magicznie się wydłuża bo juz się skracała a teraz 4,2cm:-) :)...