No to ja zacznę ;-) jutro zaczynam trzeci tydzień... i tak, jak przed powrotem - bardzo się bałam i nie miałam ochoty, i wydawało mi się, że mogłabym siedzieć w domu... tak teraz - cieszę się, że wróciłam, miałam wrażenie, że zaczęłam dziczeć domu (siedziałam w domu 8 miesięcy!)
A teraz - pracy...