e_mii u mnie tez od samego poczatku były komplikacje, dużo lezalam, kilka pobytów w szpitalu, dużo luteiny później duphastonu i jakoś dotrwalam. Tez wygladam i czuje się jak wieloryb:D ale najważniejsze jest dziecko, juz tylko kilka tygodni i dostaniemy nagrodę za te męczarnie:)