Fionka widzę, że należymy do grupy nielicznych, które skorzystają z urlopu wychowawczego. Ja też na razie myślę o roku, ale z szefem mam uzgodnione, że jak coś to mogę przedłużyć. :)
Co do dawania dzidzi na ręce to nie mam oporów, może dlatego, że ufam tym osobom, ale ja mam inny problem, otóż...